5 szczoteczek sonicznych – porównanie i recenzje
5 szczoteczek sonicznych, które warto wziąć pod uwagę. Porównanie modeli z różnych półek cenowych
Szczoteczki soniczne nie są już sprzętem zarezerwowanym dla osób gotowych wydać na higienę jamy ustnej ponad tysiąc złotych. Obok zaawansowanych modeli z aplikacją i ekranem znajdziemy dziś proste urządzenia, które mają trzy programy, długo działający akumulator i kosztują znacznie mniej.
Nie oznacza to jednak, że każdy model będzie równie wygodny. Różnice dotyczą nie tylko liczby ruchów główki, lecz także kształtu rękojeści, dostępności końcówek, sposobu ładowania i obsługi czujnika nacisku. Jeśli nie masz pewności, która technologia będzie dla Ciebie odpowiednia, najpierw sprawdź praktyczne porównanie: szczoteczka soniczna czy elektryczna.
Do naszego zestawienia wybraliśmy pięć szczoteczek o wyraźnie różnych charakterach. Są tu urządzenia dla fanów aplikacji, modele nastawione na prostotę oraz sprzęt dla osób, które chcą jak najrzadziej sięgać po ładowarkę.
Porównywane modele
| Model | Największa zaleta | Programy i regulacja | Aplikacja | Dla kogo? |
|---|---|---|---|---|
| Philips Sonicare 9900 Prestige | Automatyczne dopasowanie pracy i bogate wyposażenie | Kilka trybów i poziomów intensywności | Tak | Dla osób szukających modelu premium |
| Oclean X Pro Elite | Ekran dotykowy i rozbudowane ustawienia | 4 tryby i szeroka regulacja intensywności | Tak | Dla fanów technologii |
| Curaprox Hydrosonic Pro | Siedem poziomów pracy i wyspecjalizowane końcówki | 7 poziomów | Nie | Dla osób oczekujących precyzyjnego czyszczenia |
| SEYSSO Carbon Professional | Mocna praca i prosta obsługa | 3 programy | Nie | Dla osób, które nie potrzebują aplikacji |
| Smilesonic GO | Długi czas pracy i dobry zestaw podstawowy | 3 tryby | Nie | Dla oszczędnych i często podróżujących |
Philips Sonicare 9900 Prestige – najbardziej kompletna szczoteczka w zestawieniu
Philips Sonicare 9900 Prestige jest propozycją dla osób, które chcą kupić jeden z najbardziej zaawansowanych modeli sonicznych i nie zamierzają oszczędzać na wyposażeniu. Szczoteczka korzysta z systemu SenseIQ, który analizuje sposób szczotkowania, między innymi nacisk i ruch rękojeści, a następnie może automatycznie zmniejszyć intensywność pracy.
To rozwiązanie przydaje się przede wszystkim osobom, które mają tendencję do mocnego dociskania szczoteczki. Zamiast polegać wyłącznie na sygnale świetlnym, urządzenie potrafi samo zareagować. Nadal trzeba prawidłowo prowadzić końcówkę, ale elektronika pilnuje, aby szczotkowanie nie było zbyt agresywne.
W zestawie zazwyczaj znajduje się końcówka A3 Premium All-in-One oraz etui podróżne umożliwiające ładowanie. Dokładna zawartość zależy od wariantu kolorystycznego i oznaczenia produktu, dlatego przed zakupem warto sprawdzić, czy wybrany zestaw rzeczywiście zawiera etui ładujące.
Aplikacja Sonicare zapisuje informacje o szczotkowaniu i podpowiada, które obszary zostały potraktowane zbyt pobieżnie. Początkowo jest to ciekawe i może pomóc uporządkować codzienną rutynę. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że nie każdy będzie chciał uruchamiać telefon przy każdym myciu zębów. Na szczęście szczoteczka działa normalnie również bez aplikacji.
Co nam się podoba?
- system SenseIQ reagujący na sposób szczotkowania,
- bardzo dobra jakość wykonania,
- czujnik nacisku,
- wygodne etui podróżne z funkcją ładowania,
- prosta obsługa mimo dużej liczby funkcji.
Co może przeszkadzać?
Największą wadą jest cena. Droższe są również oryginalne końcówki. Część możliwości aplikacji po kilku tygodniach może przestać być używana, szczególnie jeśli właściciel szczoteczki ma już dobrze wypracowaną technikę.
Dla kogo?
Dla osoby, która chce modelu premium, często podróżuje i rzeczywiście skorzysta z czujników oraz informacji zwrotnych. Jeżeli zależy Ci wyłącznie na timerze i jednym programie czyszczenia, tańsza szczoteczka będzie rozsądniejsza.
Oclean X Pro Elite – najciekawszy model dla miłośników technologii
Oclean X Pro Elite wygląda jak urządzenie wyjęte z kategorii smart home. Na rękojeści znajduje się kolorowy ekran dotykowy, na którym można sprawdzić czas szczotkowania i informacje o pominiętych obszarach. Szczoteczka współpracuje też z aplikacją, która pozwala ustawić własny plan oraz analizować codzienną rutynę.
Do dyspozycji są cztery główne tryby pracy i rozbudowana regulacja intensywności. To sporo, zwłaszcza że większość użytkowników po okresie prób pozostanie przy jednym lub dwóch ustawieniach. Duży zakres regulacji ma jednak praktyczny sens dla osób przechodzących ze szczoteczki manualnej. Można zacząć od łagodniejszej pracy i dopiero później zwiększać intensywność.
Oclean jest przy tym urządzeniem stosunkowo cichym. Dobrze wypada także czas działania akumulatora, dzięki czemu ładowarka nie musi stale zajmować miejsca przy umywalce. Ładowanie bezprzewodowe jest wygodne, choć zastosowanie firmowej bazy oznacza kolejny element, o którym trzeba pamiętać podczas dłuższego wyjazdu.
Co nam się podoba?
- czytelny ekran w rękojeści,
- szeroka regulacja intensywności,
- cicha praca,
- aplikacja z planami szczotkowania,
- dobry stosunek liczby funkcji do ceny.
Co może przeszkadzać?
Ekran robi dobre pierwsze wrażenie, ale nie dla każdego będzie użyteczny po kilku miesiącach. Menu wymaga też krótkiego przyzwyczajenia. Przed zakupem warto sprawdzić dostępność oryginalnych końcówek w sklepach, w których zwykle robimy zakupy.
Dla kogo?
Dla osób lubiących urządzenia z ekranami, statystykami i rozbudowaną personalizacją. Oclean X Pro Elite jest ciekawą alternatywą dla znacznie droższych modeli premium, choć nie każdemu będzie potrzebna aż tak dokładna konfiguracja.
Curaprox Hydrosonic Pro – dla osób stawiających na precyzję
Curaprox Hydrosonic Pro podchodzi do tematu inaczej. Nie ma kolorowego ekranu ani aplikacji. Zamiast tego otrzymujemy siedem poziomów pracy oraz zestaw końcówek przeznaczonych do różnych zadań.
Na szczególną uwagę zasługuje końcówka jednopęczkowa. Jej mała powierzchnia pozwala dokładniej prowadzić włosie w miejscach, do których trudno dotrzeć zwykłą, podłużną główką. W zestawie znajdują się również końcówki do codziennego i delikatniejszego czyszczenia.
Siedem poziomów intensywności pozwala dobrze dopasować charakter pracy szczoteczki. Z drugiej strony podczas pierwszych dni łatwo zacząć niepotrzebnie eksperymentować. Lepiej wybrać wygodne ustawienie i poświęcić uwagę sposobowi prowadzenia końcówki niż zmieniać poziom przy każdym szczotkowaniu.
Rękojeść jest smukła, a sterowanie nieskomplikowane. To sprzęt dla użytkownika, który oczekuje dobrych końcówek i szerokiej regulacji, ale nie chce synchronizować szczoteczki ze smartfonem.
Co nam się podoba?
- siedem poziomów pracy,
- kilka typów końcówek w zestawie,
- smukła rękojeść,
- prosta obsługa,
- końcówka jednopęczkowa do dokładnego czyszczenia wybranych miejsc.
Co może przeszkadzać?
Hydrosonic Pro jest droga jak na model bez aplikacji i rozbudowanych czujników. Także wymienne końcówki nie należą do najtańszych. Potencjał zestawu najlepiej wykorzysta osoba, która wie, do czego służą poszczególne końcówki i zamierza ich regularnie używać.
Dla kogo?
Dla użytkowników oczekujących dużej kontroli nad intensywnością oraz możliwości precyzyjnego czyszczenia. To również interesujący wybór dla osób, które nie chcą dodatkowej aplikacji i wolą, aby producent skupił się na samej szczoteczce.
SEYSSO Carbon Professional – duża moc bez zbędnych dodatków
SEYSSO Carbon Professional nie próbuje zamienić szczotkowania w kolejną aktywność mierzoną przez telefon. Ma trzy programy: łagodniejszy, codzienny oraz intensywny. Poszczególne ustawienia różnią się częstotliwością ruchów, a najmocniejszy tryb przeznaczony jest dla osób przyzwyczajonych do wyraźnie odczuwalnej pracy szczoteczki.
Urządzenie ma timer kończący cykl po dwóch minutach oraz sygnały pomagające podzielić szczotkowanie na równe odcinki. To proste rozwiązanie, ale w praktyce bardziej przydatne niż wiele efektownych funkcji dostępnych wyłącznie w aplikacji.
Mocną stroną modelu jest akumulator. Szczoteczka może działać przez wiele tygodni bez ładowania, dlatego dobrze sprawdza się podczas podróży. Trzeba jedynie pamiętać, że deklarowany czas pracy zależy od wybranego programu oraz częstotliwości używania.
Carbon Professional jest solidna i dość bezpośrednia w działaniu. W wyższych trybach drgania są mocno wyczuwalne. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych powód, aby pozostać przy łagodniejszym ustawieniu.
Co nam się podoba?
- trzy wyraźnie różniące się programy,
- długi czas pracy akumulatora,
- timer i sygnał zmiany strefy,
- nieskomplikowane sterowanie,
- brak obowiązkowej aplikacji.
Co może przeszkadzać?
Najmocniejszy program nie każdemu przypadnie do gustu. Szczoteczka nie ma też ekranu ani rozbudowanej informacji zwrotnej znanej z Philipsa i Ocleana. W tej cenie część użytkowników może oczekiwać czujnika nacisku lub bardziej rozbudowanego zestawu funkcji.
Dla kogo?
Dla osoby, która chce mocnej szczoteczki, lecz nie interesują jej wykresy, aplikacje ani konta użytkownika. SEYSSO dobrze pasuje też do podróżujących, którzy nie chcą pakować ładowarki na każdy kilkudniowy wyjazd.
Smilesonic GO – rozsądny wybór na początek
Smilesonic GO jest najprostszą propozycją w naszym zestawieniu, ale właśnie w tym tkwi jej zaleta. Szczoteczka ma trzy tryby pracy, dwa timery oraz dwa standardowe wkłady DailyCare w zestawie. Nie ma aplikacji, ekranu i kilkudziesięciu poziomów intensywności.
Producent deklaruje do dwóch miesięcy działania po pełnym naładowaniu. W rzeczywistym użytkowaniu wynik będzie zależał od wybranego programu, jednak nawet przy częstszym ładowaniu jest to sprzęt dobrze przygotowany do wyjazdów.
Trzy tryby wystarczą, aby wybrać delikatniejsze, codzienne lub mocniejsze szczotkowanie. Obsługa nie wymaga wertowania instrukcji. To model, który można naładować, ustawić preferowany program i po prostu używać.
Wymienne końcówki są dostępne w kilku wariantach, co pozwala dopasować włosie do własnych preferencji. Przed zakupem większego zapasu najlepiej jednak najpierw sprawdzić podstawową końcówkę dołączoną do zestawu.
Co nam się podoba?
- prosta i intuicyjna obsługa,
- trzy przydatne tryby,
- dwa wkłady w zestawie,
- bardzo długi deklarowany czas działania,
- rozsądna cena na tle modeli premium.
Co może przeszkadzać?
Brakuje czujnika nacisku i dokładniejszej informacji zwrotnej. Osoby oczekujące aplikacji albo automatycznego dostosowania intensywności powinny spojrzeć na Oclean lub Philipsa.
- rozsądna cena na tle modeli premium.
Co może przeszkadzać?
Brakuje czujnika nacisku i dokładniejszej informacji zwrotnej. Osoby oczekujące aplikacji albo automatycznego dostosowania intensywności powinny spojrzeć na Oclean lub Philipsa.
Dla kogo?
Dla użytkownika kupującego pierwszą szczoteczkę soniczną, osoby często podróżującej albo kogoś, kto nie chce płacić za funkcje używane tylko przez pierwsze kilka dni.
Na co zwrócić uwagę przed zakupem?
Czujnik nacisku
Wysoka częstotliwość ruchów nie oznacza, że szczoteczkę należy mocno dociskać. Czujnik nacisku może pomóc osobom, które mają taki nawyk. Jeżeli wybrany model go nie ma, warto zacząć od łagodniejszego programu i skupić się na spokojnym prowadzeniu końcówki.
Cena wymiennych końcówek
Koszt rękojeści ponosimy raz, a końcówki kupujemy regularnie. Przed wyborem modelu sprawdź nie tylko cenę wkładów, ale również ich dostępność. Rzadka końcówka zamawiana w jednym sklepie może po roku okazać się bardziej kłopotliwa niż droższy, lecz popularniejszy standard.
Czas pracy i sposób ładowania
Długi czas działania ma znaczenie głównie podczas podróży i w łazienkach z ograniczoną liczbą gniazdek. Warto sprawdzić również typ ładowarki. Etui z USB jest w podróży wygodniejsze od osobnej podstawki wymagającej własnego przewodu.
Liczba programów
Więcej programów nie gwarantuje lepszego szczotkowania. W praktyce wiele osób korzysta z jednego ustawienia podstawowego i sporadycznie z trybu delikatnego. Dobrze działający timer oraz wygodna rękojeść mogą mieć większe znaczenie niż długa lista opcji w aplikacji.
Którą szczoteczkę wybrać?
Philips Sonicare 9900 Prestige jest najbardziej kompletnym modelem w zestawieniu, ale wysoka cena ma sens głównie wtedy, gdy wykorzystamy SenseIQ, aplikację oraz etui ładujące.
Oclean X Pro Elite zapewnia dużo technologii za mniejsze pieniądze. Curaprox Hydrosonic Pro przekonuje rozbudowanym zestawem końcówek i szeroką regulacją, a SEYSSO Carbon Professional mocną pracą oraz prostotą. Smilesonic GO jest natomiast rozsądną propozycją na początek: nie komplikuje codziennego mycia i nie wymaga częstego ładowania.
